RYTMICZNE ZALEŻNOŚCI

W dziesięć lat później podobnymi eksperymentami zajęli się Anglicy, pró­bując ustalić zależności między ruchami kamery a zjawiskami muzycznymi, np. zbliżanie się i oddalanie kamery miały być odpowiednikami crescenda i decrescenda. Zainteresowanie dla tych spraw jednakże szybko osłabło. Ostatecznie stanowiły one w latach trzydziestych już tylko margines problematyki fil­mowej. Obok zależności rytmiczno-tonacyjnych drugim punktem wyj­ścia dla filmowej realizacji muzyki stał się tzw. program mu­zyczny.

Cześć! Miło mi gościć Cię na serwisie w całości poświęconym rozrywce. Bardzo mi miło, że tutaj trafiłeś i mam nadzieję, że zostaniesz moim czytelnikiem na dłuższy okres czasu! Pozdrawiam gorąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)