OPERETKA PROWINCJONALNA

W li­rycznym i poetyckim Kocie pojawienie się muzyki oznacza pełne ironii spojrzenie na ludzkie przywary (taniec z bocia­nem), odsłonięcie tego, co śmieszne. Z Francji przychodzi propozycja „operetki prowincjonalnej” Jacquesa Demy. Jej nazwa pochodzi stąd, że twórca lokalizo­wał akcję swych utworów w prowincjonalnych miastach fran­cuskich, takich jak Nicea, Nantes czy Rochefort. Filmy’ reali­zatora zaliczonego przez krytykę do nowej fali nie przypomi­nały ani operetek rodzimych, ani amerykańskich musicali, cho­ciaż Demy deklarował się jako wielbiciel tych ostatnich.

Cześć! Miło mi gościć Cię na serwisie w całości poświęconym rozrywce. Bardzo mi miło, że tutaj trafiłeś i mam nadzieję, że zostaniesz moim czytelnikiem na dłuższy okres czasu! Pozdrawiam gorąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)