NA PRZEMIAN

Na przemian pojawia się to charleston, to znów wspomnienie o tancerce kabaretowej, którą mogłaby zostać ona sama. Walka jest długa, dziewczynie trudno jest zrezygnować ze związku bez przyszłości, ale z pięknym i młodym chłopcem, na rzecz dwuznacznej roli u boku starszego pana. Motywy muzyczne oddają wiernie tok jej myśli i wahań, a gdy wreszcie taniec hiszpański zwycięża i dziewczyna jak zahipnotyzowana sama próbuje jego figur, wiemy z całą pewnością, co wy­biera.

Cześć! Miło mi gościć Cię na serwisie w całości poświęconym rozrywce. Bardzo mi miło, że tutaj trafiłeś i mam nadzieję, że zostaniesz moim czytelnikiem na dłuższy okres czasu! Pozdrawiam gorąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)