DROGĄ FILMOWĄ

Również Milhaud myślał o filmowej transpozycji swoich scenicznych wizji, Prokofiew zaś właśnie drogą filmową dążył do realizacji swego marzenia o „operze prawdziwej**. Mniej zrozumiałe było zainteresowanie ze strony twórców filmowych dla opery, któ­rzy mając do dyspozycji nowe nieograniczone środki wyrazu, zastanawiali się, jak godzić konwencje muzyczno-sceniczne z wymogami filmowego realizmu. ‚ W latach dwudziestych, ploprzedzających narodziny kinemato­grafii dźwiękowej, opera przeżywa inwazję nowoczesności.

Cześć! Miło mi gościć Cię na serwisie w całości poświęconym rozrywce. Bardzo mi miło, że tutaj trafiłeś i mam nadzieję, że zostaniesz moim czytelnikiem na dłuższy okres czasu! Pozdrawiam gorąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)